Zupa podążająca za kalendarzem targu

Minestrone nigdy nie była jednym ustalonym przepisem — to zupa targowa: młode warzywa, resztki z poprzedniego dnia, fasola, makaron, cokolwiek dawał sezon. Jest więc hołdem dla dostępności i pomysłowości.
W Ligurii minestrone wzbogaca się łyżeczką pesto — to przykład, jak historia regionu szczepi na niej swoje specjały. Ta sama nazwa, zupełnie inna zupa, zależnie od tego, w którym miejscu się siedzisz.